Chory psychicznie mężczyzna zabił ponownie. Czyja to wina?

44-letni Ryszard N. pseudonim „Rzeźnik” to jeden z najbardziej znanych polskich gangsterów. Urodził się w dosyć zamożnej rodzinie, jego ojciec zajmował się produkcją wędlin, stąd późniejszy pseudonim Ryszarda N. Rozpoczął przestępczą „karierę” w 1994 roku od kradzieży samochodów. W latach późniejszych miał się zajmować m.in. porwaniami dla okupu.

W 2000 roku został osadzony w areszcie w Wadowicach, skąd po kilku miesiącach uciekł. To była bardzo brawurowa ucieczka, „Rzeźnik” podczas spaceru wydostał się na dach więzienia, potem skoczył z wysokości siedmiu metrów i odjechał czekającym na niego samochodem. Przez ponad cztery lata bezskutecznie poszukiwała go policja. Nie było pewne, czy mężczyzna żyje. Przypisywano mu w tym czasie udział w różnych niewyjaśnionych zbrodniach, m.in. zabójstwie komendanta głównego policji Marka Papały. W 2003 roku bielski sąd okręgowy skazał jedenastu członków gangu "Rzeźnika" na kary od roku w zawieszeniu do 12 lat więzienia.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.