Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jeszcze kilkanaście lat temu jeżdżenie po Bielsku-Białej i podróżowanie pomiędzy poszczególnymi miastami i miejscowościami Podbeskidzia nie należało do przyjemności. Dróg ekspresowych nie było, o wygodnych obwodnicach można było tylko pomarzyć, a w centrach miast kierowcy tracili nerwy, przeciskając się przestarzałymi i zniszczonymi ulicami.

Teraz jest już inaczej, a Bielsko-Biała i jego okolice są uważane za jeden z najlepiej skomunikowanych regionów w kraju. Ma to ogromne znaczenie nie tylko dla wygody i bezpieczeństwa mieszkańców, codziennej pracy, ale także dla pozyskiwania inwestorów i prowadzenia biznesu.

Wygodne drogi ekspresowe

Najważniejszymi inwestycjami w tym zakresie były budowy dwóch dróg ekspresowych, które stanowią podstawę komunikacyjnego szkieletu regionu. Trasa S52 połączyła Bielsko-Białą z Cieszynem pod koniec 2007 roku. Dzięki niej podróż między tymi miastami jest prawdziwą przyjemnością. Wcześniej była utrapieniem, gdyż samochody musiały jeździć wąską i zniszczoną drogą krajową. Ekspresówka była budowana przez ponad pięć lat. Z jej powstania ucieszyli się nie tylko mieszkańcy regionu. Ta trasa jest bowiem bardzo ważna zarówno dla całej Polski, jak i Europy. Tędy prowadzi szlak znad Bałtyku na południe naszego kontynentu.

Jazda pomiędzy Bielskiem i Żywcem również nie należała do przyjemności. Kierowcy byli skazani na starą drogę krajową. Nawet jeśli nie było na niej korków, to i tak auta jeździły żółwim tempem. Dlatego wszyscy czekali na ukończenie drogi ekspresowej S1.

Budowa trasy o łącznej długości 15,5 kilometra i dwóch szerokich na 10 metrów jezdniach była dużym wyzwaniem. W ramach inwestycji zbudowano 4 węzły drogowe: Wilkowice, Buczkowice, Łodygowice oraz Żywiec, wiele mostów i wiaduktów, potężną estakadę i przejścia dla dużych i małych zwierząt. Jak wyliczył katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który prowadził inwestycję, dzięki powstaniu tej drogi dojazd do Żywca skrócił się o 25 minut.

Czekamy na obejście Węgierskiej Górki

Ekspresówka do Żywca łączy się ze zbudowaną przez rząd kilka lat temu obwodnicą wschodnią Bielska-Białej. Trasa o standardzie drogi ekspresowej, na którą miasto czekało kilkadziesiąt lat, kosztowała ponad 1,2 miliarda złotych. Ma 12 kilometrów długości, ale na tym stosunkowo niedługim odcinku jest aż ponad 50 mostów. Same tylko ekrany akustyczne wzdłuż obwodnicy mają 15 kilometrów długości. Pod budowę obwodnicy wycięto 30 tysięcy drzew i krzewów, trzeba też było wykupić kilkadziesiąt domów.

To droga, dzięki której miasto złapało oddech, ponieważ wiele samochodów ciężarowych i osobowych nie jeździ już przez centrum. Dzięki zakończeniu budowy ekspresówki do Żywca jeszcze więcej kierowców wybiera wschodnią obwodnicę.

W najbliższych latach powstanie także ostatni brakujący odcinek S1. Chodzi o tzw. obejście Węgierskiej Górki. To jedyna dziura do zapełnienia na całej ekspresowej trasie z Bielska do Zwardonia. Samochody muszą tam zjeżdżać na zwykłą drogę krajową i jadą wolno przez kilka miejscowości, żeby znowu wjechać na wygodną ekspresówkę. Aby to zmienić, w trudnym górskim terenie trzeba wybudować brakujący odcinek trasy o długości 8,5 kilometra wraz z estakadami i tunelami w rejonie Przybędzy i Milówki. Wszyscy czekają na ostateczne rozstrzygnięcie przetargu na zaprojektowanie i budowę trasy.

Inwestycje ułatwią życie kierowcom

W ostatnich latach bardzo zmienia się także układ drogowy w Bielsku-Białej. Kierowcy mogą korzystać ze zbudowanej przez samorząd śródmiejskiej obwodnicy, a dzięki unijnej dotacji do miasta łatwiej jest wjechać przebudowanym fragmentem drogi krajowej numer 52. Półtorakilometrowy odcinek trasy od ulicy Lwowskiej do Czerwonej kosztował 128 milionów złotych. Nad doliną z linią kolejową, potokiem i zakładami przemysłowymi stanęła tu 240-metrowa estakada. Droga została poszerzona do dwóch pasów ruchu w każdym kierunku. Dzięki zbudowaniu estakady powstało dwupoziomowe skrzyżowanie z ulicą Piekarską.

W centrum miasta zakończono przebudowę połączenia dwóch głównych arterii Bielska-Białej - ulicy Żywieckiej z ulicą Partyzantów. Wcześniej na tym odcinku na kierowców czekało wiele niedogodności. Teraz są tu nowy most na rzece Białej i duże ronda. W ostatnim czasie przebudowano także równoległą ulicę Stojałowskiego.

Przebudowana ulica StojałowskiegoPrzebudowana ulica Stojałowskiego Michał Rezik

Teraz trwają kolejne wielkie inwestycje drogowe, które jeszcze bardziej ułatwią życie kierowcom. Miasto dzięki unijnym dotacjom przebudowuje ulice Żywiecką i Krakowską (którą auta jeżdżą w kierunku Krakowa) oraz rozpoczęło wielką przebudowę wylotowej ulicy Cieszyńskiej, która zostanie poszerzona do dwóch pasów w każdą stronę.

W planach jest jeszcze budowa wielopoziomowych parkingów, które znacznie ułatwią życie kierowcom.

System sterowania ruchem

Warto wspomnieć także o systemie sterowania ruchem ITS, który uruchomiono w Bielsku-Białej. Jego głównym celem jest poprawa warunków ruchu drogowego w mieście, ze szczególnym naciskiem na transport publiczny.

Pierwszy etap budowy systemu objął 12 kluczowych skrzyżowań i 6 przejść dla pieszych. Na skrzyżowaniach wymieniono sygnalizację świetlną. Zostały tam zamontowane kamery, które pojawiły się także na przystankach. Uruchomione i wyposażone zostało również Centrum Zarządzania Ruchem w mieście.

Największe zmiany powinni odczuwać podróżujący komunikacją miejską. W Bielsku-Białej wprowadzono tzw. priorytety przejazdu na skrzyżowaniach dla autobusów, co znacząco zmniejsza opóźnienia oraz zwiększa komfort podróżujących. Dzięki systemowi skrócił się czas postoju na czerwonym świetle.

Dodatkowo mieszkańcy mają możliwość otrzymywania bieżącej informacji o ruchu na tablicach przystankowych i w autobusach, a także poprzez dedykowany systemowi portal internetowy i aplikację na urządzenia mobilne. Pierwszy etap pochłonął 11,7 mln zł. Teraz w planach jest drugi etap budowy systemu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.