Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Marcin Czyżewski: Przed laty Bielsko-Biała było postrzegane jako miasto przemysłu włókienniczego, maszynowego i samochodowego. Czy teraz ma szansę stać się rozpoznawalnym ośrodkiem związanym z branżą informatyczną i nowymi technologiami?

Jarosław Klimaszewski: W Bielsku-Białej systematycznie rośnie liczba firm z branży IT. Powstają nie tylko nowe, ale obserwujemy także, że zakładają tu swoje oddziały krajowi i zagraniczni liderzy tego rynku. Przykładowo w naszym mieście od kilku lat z sukcesami działa amerykańska firma Pitney Bowes. Widoczny jest też rozwój sceny start-upowej, której reprezentanci, jak chociażby firma Versum, odnoszą sukcesy w kraju i za granicą. Jesteśmy na dobrej drodze, aby w przyszłości stać się rozpoznawalnym ośrodkiem tej branży.

Dlaczego zdolny informatyk miałby wybrać Bielsko-Białą zamiast Warszawy, Krakowa, Wrocławia czy chociażby Katowic?

- Trzeba podkreślić, że w Bielsku-Białej firmy z branży IT w wielu przypadkach niczym nie ustępują tym, które są zlokalizowane w dużych miastach. Oferują podobne warunki zatrudnienia, używają tych samych technologii, czy też oferują równie ciekawe ścieżki kariery i awansu. Istotnym aspektem przyciągającym pracowników do Bielska-Białej jest także położenie miasta oraz jakość życia i możliwość aktywnego spędzania wolnego czasu. Oczywiście najważniejsza sprawa to możliwości jaki stwarzają działające tutaj firmy. 

Czy takie wydarzenia jak BBDays4.IT mogą pomóc w przyciąganiu do Bielska-Białej młodych i zdolnych osób związanych z branżą informatyczną?

- Taka jest właśnie idea tego wydarzenia. Impreza ma na celu pokazanie siły lokalnego rynku IT wśród informatyków z południowej Polski. Wydarzenie to doskonale wpisuje się w działania samorządu. Zależy nam, aby ściągnąć do Bielska-Białej młodych i kreatywnych pracowników. 

Czy miasto planuje jakieś kolejne działania, które mogą ułatwić tworzenie w Bielsku-Białej nowych firm informatycznych lub przyciąganie tutaj takich przedsiębiorstw z innych ośrodków?

- Dostrzegamy ogromne znacznie branży IT i zależy nam, aby w Bielsku-Białej rozwijał się właśnie ten sektor. Musimy zadbać o kształcenie wykwalifikowanych pracowników i dołożyć starań, aby zatrzymać ich w naszym mieście. Dlatego na miarę swoich możliwości podejmujemy działania, aby wesprzeć rozwój branży IT.

Organizujemy kursy kodowania komputerowego i projektowania 3D skierowane do młodzieży, wspieramy spotkania start-upowców, w przyszłym roku mamy w planach ogłoszenie konkursu na organizację lokalnego tzw. „Livinglabu”, łączącego innowatorów nowoczesnych rozwiązań technologicznych z lokalnymi odbiorcami. Liczę, że nasze działania będą procentować już w niedalekiej przyszłości.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.