Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To był szalony mecz w Katowicach. GieKSa miała bardzo wiele sytuacji, ale nie potrafiła ich wykorzystać. „Górale” mieli ich dużo mniej, a strzelili dwa gole i wygrali przy Bukowej.

– Wygraliśmy ważny mecz na trudnym terenie. GKS to bardzo dobrze zorganizowany zespół i wiedzieliśmy o tym przed spotkaniem.

Zagraliśmy dobry mecz taktycznie, zawodnicy realizowali taktykę, grali tak, jak sobie założyliśmy.

Udało nam się przetrwać nerwową końcówkę, kiedy GieKSa była w naszym polu karnym większą ilością ofensywnych zawodników i dzięki temu mamy komplet punktów – stwierdził po meczu Jan Kocian, trener Podbeskidzia.

Kolejny raz jego dżokerem okazał się Szymon Lewicki, który wprowadzony z ławki strzelił drugiego gola dla „Górali”. – Lewicki gdy wchodzi na boisko daje nam bramki i taka jest jego rola. Jest naszym bardzo ważnym piłkarzem – przyznał Kocian. – Gratulacje dla całej drużyny, bo to nie był łatwy mecz – zakończył Kocian.

Z kolei Jerzy Brzęczek, trener GKS-u Katowice, bronił po meczu swoich zawodników. – Gratuluję i dziękuję chłopakom za walkę i zaangażowanie. To kolejny mecz, kiedy przeciwnik strzela nam bramkę w momencie, kiedy to my powinniśmy ją zdobyć. My mamy poprzeczki i słupki, ale nic z tego nie wynika. Marzec się skończył i mam nadzieję, że będziemy skuteczniejsi w kolejnych meczach. Dwa punkty w czterech meczach, to dla nas zdecydowanie za mało, bo zasłużyliśmy na więcej. Nie spuszczamy jednak głów, bo mamy potencjał, żeby grać o awans – zapewniał po meczu Brzęczek.

– To nie jest łatwa sytuacja dla nas, ale jestem dumny z tego, że gramy z takim zaangażowaniem. Gramy dobrze i ta karta musi się odwrócić. To nie jest tak, że nie wytrzymujemy drugich połówek, musimy po prostu zmienić coś, żeby nie tracić już goli po przerwie – powtarzał Brzęczek.

Nie mogę powiedzieć złego słowa na zaangażowanie i dlatego będę bronił moich piłkarzy

W pierwszej połowie, GieKSa powinna strzelić co najmniej dwa gole. – Trudno, żebym był zły na zespół, kiedy ten stwarza sytuacje. Brakuje precyzji, a nie umiejętności – skomentował Brzęczek.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.