Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O Gabrysi z Cieszyna pisaliśmy już w „Wyborczej”. Ta lubiana przez mieszkańców fryzjerka, marzy o tym, żeby znów obudzić się w normalnej i przewidywalnej Polsce. Nie tylko marzy, ale i działa. Wybrała się m.in. do jednego z cieszyńskich kościołów, by zamówić mszę za Polskę wolną od faszyzmu. Ksiądz odmówił tłumacząc, że to sprawa polityczna.

W sobotę Lazarek wybrała się na mszę do warszawskiego kościoła św. Barbary. - Byłam na mszy, gdzie z ambony ksiądz pozdrawiał i witał środowiska narodowców. Serdeczne witał ONR i Młodzież Wszechpolską. Widziałam religijne transparenty nawiązujące do patriotyzmu. Widziałam opaski ONR na ramionach. Ksiądz mówił o potędze Kościoła narodowego. Wspomniał, by nie zapominać o naukach Jana Pawła II i nigdy się ich nie wypierać i nie wstydzić - opisuje.

W tym momencie mieszkanka Cieszyna rozwinęła transparent ze słowami Jana Pawła II: »Rasizm to grzech, który stanowi wielką zniewagę Boga«.

Gabrysia opisuje na Facebooku, że najpierw uczestnicy mszy próbowali jej transparent wyrwać, później niemal przeczołgali ją po posadzce kościoła ciągnąc za ubrania i krzycząc „wynocha”. Kilka osób wypchnęło ją na schody za drzwiami kościoła, które z hukiem za nią zamknięto.

Wpis Gabrysi udostępniło na Facebooku już kilkaset osób. Internauci zachęcają do pisania skarg.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.