Dziewiętnaście zastępów straży pożarnej gasiło dzisiaj w nocy pożar budynku magazynowo- produkcyjnego w Roztropicach. Wstępnie straty oszacowano na pół miliona złotych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pożar został zgłoszony we wtorek nad ranem, przed godz. 4. Jak informuje Patrycja Pokrzywa, rzeczniczka bielskiej straży, ogień objął halę magazynowo-produkcyjną o powierzchni około 300 metrów kwadratowych, w której znajdowały się materiały z tworzyw sztucznych oraz maszyny do ich obróbki.

- W związku z dużym nagromadzeniem materiałów plastikowych i rozwiniętym pożarem wezwano na miejsce ciężkie samochody gaśnicze, aby zapewnić wystarczającą ilość wody do gaszenia pożaru - wyjaśnia Pokrzywa.

Ponieważ istniało duże zagrożenie, że ogień może się przerzucić na sąsiednie obiekty, połączone z halą produkcyjną murowaną przewiązką, strażacy musieli polewać je wodą.

W wyniku pożaru zniszczeniu uległo wyposażenie hali: materiał do produkcji akcesoriów samochodowych, formy, piece do produkcji, warsztat ślusarski. Dach hali uległ zawaleniu w wyniku przepalenia, a ściany budynku zostały zniszczone w wyniku oddziaływania wysokiej temperatury.

Działania zakończono przed godz. 6. Na miejscu pojawiła się policja, która będzie ustalać przyczynę pożaru.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem