Bielska lecznica Med.-Wet współpracuje z Ośrodkiem Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Mysikrólik". Pracujący tutaj lekarze weterynarii nastawiają ptakom złamane skrzydła, ratują sarny potrącone przez samochody czy wiewiórcze oseski, które w czasie gradobicia wypadły z gniazda. Lekarze zawsze obawiają się wiosny. To czas, kiedy do lecznicy trafiają małe, potwornie okaleczone sarny, ofiary koszenia trawy. Jak mówi Izabela Całus, lekarka pracująca w lecznicy, widok bywa straszny.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej