Policjanci z Czechowic-Dziedzic wyjaśniają szczegółowe okoliczności nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego 6-letnia dziewczynka doznała poważnych obrażeń głowy. Lekarze przez kilka godzin przyszywali jej zerwaną skórę.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło we wtorek po południu w jednym z warsztatów samochodowych w Zabrzegu. Włosy dziewczynki wkręciły się w pracujący samochodowy podnośnik hydrauliczny. W efekcie z głowy dziecka została zerwana skóra.

Poszkodowana dziewczynka została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Tam przeszła prawie siedmiogodzinną, skomplikowaną operację.

Zespół prof. Adama Maciejewskiego i dr. hab. Łukasza Krakowczyka z Centrum Onkologii w Gliwicach musiał przyszyć jej zerwaną skórę oraz zespolić wiele uszkodzonych naczyń krwionośnych.

Dziewczynka przebywa teraz na oddziale intensywnej opieki. Jej stan lekarze oceniają jako stabilny.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej