Do groźnego wypadku doszło w sobotni wieczór w Bielsku-Białej. Ciężko ranny został mężczyzna, który wszedł na drogę wprost pod najeżdżający samochód. Najprawdopodobniej był pijany.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło około godziny 22.15 na przejściu dla pieszych na ulicy Partyzantów w Bielsku-Białej. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że około 50-60-letni mężczyzna mimo czerwonego światła dla pieszych wszedł na drogę wprost pod koła nadjeżdżającej skody. Kierowca nie był w stanie już nic zrobić, samochód potrącił mężczyznę. Pieszy został ciężko ranny, w krytycznym stanie przewieziono go do szpitala. Samochodem podróżowały cztery osoby, żadna z nich nie ucierpiała.

Wszystkie okoliczności wypadku wyjaśniają teraz bielscy policjanci. Mężczyzna najprawdopodobniej był pijany. W chwili zdarzenia nie miał przy sobie żadnych dokumentów.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem