Chcesz zobaczyć unikatowe samochody, z których część wyprodukowano jeszcze przed wojną? Możesz to zrobić m.in. w sobotę przed bielskim ratuszem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rozpoczęła się kolejna edycja Międzynarodowego Beskidzkiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych. W tym roku rajd odbywa się już po raz 41. i co ciekawe, mimo wielu niesprzyjających okoliczności, to jedyny rajd starych samochodów w Polsce, który od początku nie odwołał ani jednej edycji! W pierwszym, w 1977 roku, wzięło udział siedem załóg. W tym roku na starcie stawiło się ich ponad 70 z Polski i zagranicy: z Niemiec, Austrii, Czech, Słowacji, Litwy, Ukrainy i Białorusi.

Jak co roku nie brakuje wielu unikatowych samochodów. Wśród nich są peerlees z 1925 r., citroen B14 z 1926 r., ford A z 1930 r., buick z 1927 r., hudson z 1928 r., mercedes 230 z 1938 r., dkw z 1931r., a także triumphy, mercedesy, fordy mustangi, porsche i wiele innych pięknych zabytków na kołach.

Baza rajdu mieści się w Jaworzu. W czwartek piękne wozy można było zobaczyć m.in. w Bieruniu, Tychach i Bielanach. W piątek pojechały do Jeleśni i Węgierskiej Górki, a po południu przejadą przez bielski rynek. W sobotę będzie je można zobaczyć w Szczyrku, a o 14 na placu Ratuszowym w Bielsku-Białej odbędzie się konkurs elegancji.

Następnie rozpocznie się parada bielskimi ulicami: Ratuszową, 11 Listopada, Barlickiego, Wzgórze, Zamkową i Cieszyńską.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem