Ponad 60 radnych osiedlowych z 14 dzielnic Bielska-Białej podpisało się pod deklaracją programową Porozumienia Radnych Osiedlowych. To nieformalna inicjatywa domagająca się większych uprawnień i środków finansowych dla rad osiedlowych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Od lat w naszym gronie mówi się o konieczności zmian w funkcjonowaniu i kompetencjach rad osiedli. Wiele osób zaangażowanych w pracę społeczną odczuwa dziś niemoc, związaną z bezsilnością rad wobec wielu decyzji podejmowanych przez Ratusz. Niestety dialog podejmowany na ten temat z obecnymi władzami miasta skutkował jedynie mglistymi obietnicami i kilkumiesięcznym wyczekiwaniem na odpowiedź - wyjaśnia Jerzy Bauer, przewodniczący rady osiedla „Mikuszowice Śląskie”,  jeden z inicjatorów Porozumienia Radnych Osiedlowych.

Przypomina, że przyszłym roku kończy się kadencja radnych osiedlowych, którzy po raz pierwszy zostali wybrani w bezpośrednich i powszechnych wyborach. Rady osiedlowe mają słabe kompetencje, brakuje im środków finansowych, zapanowało zniechęcenie. Może być tak, że w przyszłorocznych wyborach chętnych zabraknie.

- Właśnie dlatego ponad 60 radnych osiedlowych z 14 dzielnic miasta podpisało się pod deklaracją programową Porozumienia Radnych Osiedlowych. Ta nieformalna inicjatywa domaga się większych uprawnień i środków finansowych przeznaczonych dla jednostek pomocniczych. Mamy mandat od mieszkańców po to, aby realizować ich oczekiwania. Tymczasem często nie jesteśmy nawet informowani o decyzjach władz miasta, dotyczących naszych dzielnic. Jeśli rady osiedli mają przetrwać, to koniecznie muszą zostać zreformowane - przekonują inicjatorzy.

Przypominają, że jesienią odbędą się wybory samorządowe. Zmiany, jakich chcą osiedlowi radni może wprowadzić tylko Rada Miejska na drodze uchwały. -  Prezydent i radni obecnej kadencji nie są do tego skłonni. Uważam, że im więcej osób ze środowiska radnych osiedlowych jesienią wejdzie do Rady Miejskiej z tymi postulatami, tym większa będzie szansa na wprowadzenie ich w życie. Chciałbym, żeby PRO wspierało takie osoby, ale też je kontrolowało, a potem rozliczało z realizacji działań na rzecz rad osiedli i mieszkańców - informuje Bauer.

Do tej pory pod deklaracją podpisali się radni z Białej Krakowskiej, Białej Wschód, Bielska Południe, Górnego Przedmieścia, Komorowic Śląskich i Krakowskich, Kamienicy, Leszczyn, Lipnika, Mikuszowic Śląskich, Osiedla Piastowskiego, Polskich Skrzydeł, Osiedla Słonecznego i Wapienicy. Radni, którzy również chcieliby podpisać deklarację proszeni są o kontakt: adresradyosiedli.pro@gmail.com.

 Deklaracja programowa Porozumienia Radnych Osiedlowych

2015 roku po raz pierwszy w historii Bielska-Białej przeprowadzono powszechne i bezpośrednie wybory do Rad Osiedli. Dzięki nim udało się wprowadzić więcej demokracji na poziom jednostek pomocniczych. Niestety poza zmianą sposobu wyboru radnych osiedlowych – pomimo wielokrotnych sugestii i apelów naszego środowiska - nie zrobiono nic, aby wzmocnić kompetencje Rad Osiedli.

Od początku obecnej kadencji zwracamy uwagę na fasadowość i instytucjonalną bezsilność Rad Osiedli, która wynika z braku odpowiednich zapisów w statutach, regulujących zasady naszej działalności. Ponieważ dialog z organami Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej nie przynosi wymiernych rezultatów, postanowiliśmy powołać do życia Porozumienie Radnych Osiedlowych. W jego skład wchodzą radni osiedlowi domagający się zmian w funkcjonowaniu jednostek pomocniczych. Poniższe postulaty wzorowane są na rozwiązaniach, które z powodzeniem stosują inne polskie miasta. Jako Porozumienie Radnych Osiedlowych będziemy dążyć do wprowadzenia poniższych zapisów w życie:

 1. Wprowadzenie do statutów Rad Osiedli i statutu Miasta Bielska-Białej (na wzór Poznania) następującego zapisu: „w sprawach dotyczących danego osiedla w zakresie uregulowanym w statucie osiedla zasięganie opinii osiedla jest dla organów Miasta i jednostek organizacyjnych Miasta obligatoryjne”. Częste są sytuacje, gdy Rada Osiedla nie posiada wiedzy na temat planowanych przez Miasto działań inwestycyjnych czy zmian w planie zagospodarowania przestrzennego. Celem uniknięcia konfliktów na linii Miasto i jego mieszkańcy zasadnym jest wprowadzenie zapisu, wprowadzającego zasadę powiadamiania Rady Osiedla przez jednostki organizacyjne Miasta przed wydaniem decyzji, dotyczącej obszaru danego Osiedla. Koniecznym jest opracowanie szczegółowego katalogu spraw, w których ta zasada będzie obowiązywać,

 2. Przeznaczenie większej ilości środków finansowych na potrzeby Osiedli. Obecnie remonty dróg osiedlowych są dla władz miasta sprawą drugorzędną. Sugerujemy wyznaczenie dodatkowej kwoty, będącej w dyspozycji Rad Osiedli, przeznaczonej na inwestycje i remonty, przeprowadzane na terenie Osiedli. Proponujemy także -  wzorem Poznania – opracować system naliczania wielkości środków, powiązany z dochodami podatkowymi Miasta oraz liczbą mieszkańców i powierzchnią danej dzielnicy,

3. Uproszczenie metod rozliczania środków finansowych Rady Osiedla. Uważamy, że radni osiedlowi są za bardzo angażowani w czynności księgowo-finansowo, a procedury pozbawione są elastyczności,

 4. Przestrzeganie przez jednostki organizacyjne Miasta zapisów Statutów Osiedli w zakresie części IV „Współpraca z organami jednostki samorządu terytorialnego”. Praktyka współpracy pomiędzy Radami Osiedli i Urzędem Miejskim pokazuje, że zdarzają się przypadki nie informowania zarządów Osiedli „co do sposobu załatwienia zgłoszonych opinii i wniosków” (§16).

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem