Agresywny mężczyzna najpierw demolował mieszkanie, by później obrażać mundurowych. Odpowie za przemoc domową i znieważenie stróżów prawa.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Policjanci z trzeciego komisariatu w Bielsku-Białej otrzymali zgłoszenie o pijanym mężczyźnie, który demoluje mieszkanie i budynek, w którym mieszka. Gdy zorientował się, że na miejsce zostali wezwani mundurowi - próbował uciekać, na szczęście czujność świadka pozwoliła na zlokalizowanie awanturnika.

 Mężczyzna nie chciał oddać się w ręce policji. Groził funkcjonariuszom i znieważał ich. Na miejsce dojechał dodatkowy patrol i mężczyzna został obezwładniony. Awanturnik trafił do policyjnej celi, gdzie miał czas, żeby przemyśleć swoje zachowanie.

 Kryminalni z trzeciego komisariatu ustalili, że to nie pierwszy taki wybryk zatrzymanego. Mężczyzna już wcześniej stosował przemoc domową, ale nie było to zgłaszane policji. Stąd więc awanturnik policyjną celę zamienił na areszt. Najprawdopodobniej otrzyma wyrok za przemoc domową i agresywne zachowanie w stosunku do mundurowych.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem