Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przypomnijmy: 17 lipca zawalił się segment budynku na Sarnim Stoku. Blok był w stanie surowym otwartym, to etap I inwestycji „Apartamenty Sarni Stok” realizowanej przez inwestora DVL PROGRES Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w Bielsku-Białej. Ekipy ratunkowe przeszukały gruzy, na szczęście nikogo pod nimi nie znaleziono. Mieszkańcy słyszeli dwa wybuchy, na miejscu znaleziono butle z gazem. Policja potwierdziła, że doszło do wybuchu.

Kilka miesięcy wcześniej ktoś podpalił pracujący tam sprzęt budowlany. W poniedziałek lokalne media otrzymały pismo z pogróżkami pod adresem dewelopera, że jeśli nie rozbierze budynków, to runą kolejne.

CZYTAJ TEŻ: Tajemnicza "Brygada Wschód" żąda od dewelopera, by zburzył bloki. Wolą las

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Prokuratura bada także, czy nie próbowano doprowadzić do zawalenia się dwóch kolejnych budynków na tym osiedlu. Śledczy czekali na zgodę Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego na przeprowadzenie oględzin miejsca zdarzenia z użyciem ciężkiego sprzętu. Takie oględziny prowadzone są od 23 lipca. Jednocześnie na miejscu wykonywane są prace porządkowe związane z odgruzowaniem zawalonego budynku.

Prowadzone czynności zmierzają do ustalenia przyczyny wybuchu. Będzie to możliwe dopiero po całkowitym odgruzowaniu miejsca zdarzenia.

Na początku śledztwo prowadzone było przez Prokuraturę Rejonową Bielsko-Biała Północ. Z uwagi na charakter zdarzenia Prokurator Okręgowy w Bielsku-Białej podjął decyzję o przejęciu sprawy do dalszego prowadzenia. Czyn, w sprawie którego prowadzone jest śledztwo, zagrożony jest od roku do 10 lat więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.