Jest szansa na to, że żywieckie starostwo sprzeda albo wydzierżawi działkę z ruiną stanicy wędkarskiej. Wszyscy mają nadzieję, że miejsce to przestanie wreszcie straszyć swoim wyglądem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Beskidzkie jeziora Żywieckie i Międzybrodzkie to jedne z najpopularniejszych turystycznych miejsc w regionie. W pogodne dni ściągają tutaj tysiące ludzi.

DAWID CHALIMONIUK

Oprócz pięknych widoków natykają się tutaj niestety także na miejsca jak z koszmaru. Jednym z nich jest popadająca w ruinę dawna stanica wędkarska z dzikimi wysypiskami śmieci w okolicy.

- Na prośbę wędkarzy już sześć lat temu zajęłam się sprawą - mówi posłanka Małgorzata Pępek z PO.

Okazało się, że sprawa wcale nie jest taka prosta ze względu na niejasności związane z tym, kto jest właściciele terenu. Sprawą zajmowały się m.in. prokuratura, Ministerstwo Skarbu Państwa oraz dwa urzędu wojewódzkie: śląski i małopolski. Bez ustalenia właściciela gruntów oraz dokonania odpowiednich wpisów w księgach wieczystych nie można było podjąć żadnych decyzji dotyczących tego miejsca.

Jeziora stworzone przez człowieka są pełne uroku. Znacie ich historię? [ZDJĘCIA]

Wszystko wygląda na to, że udało się doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału. Starosta żywiecki zapowiedział, że po przeprowadzeniu podziałów geodezyjnych jeszcze w tym roku przeznaczy działkę do dzierżawy, ewentualnie sprzedaży. - Jest wielka szansa, by tę nieruchomość, która powinna być turystycznym magnesem, wreszcie jakoś zagospodarować - cieszy się posłanka Pępek.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem