Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Przed wielu laty wybudowano przejście podziemne w celu bezpiecznej komunikacji (...) Budowę tę wykonano w momencie wybudowania czteropasmowej ulicy przecinającej nasze osiedla - wyjaśnia Roman Matyja, radny z os. Karpackiego. 

Od wielu lat przejście niszczeje. Od czasu wybudowania w pobliżu centrum handlowego i supermarketu, przemieszcza się tamtędy jeszcze więcej ludzi. Po opadach przejście tamtędy nierzadko jest bardzo trudne - Przejście jest zalewane wodami opadowymi. Z powodu braku właściwego odpływu wody, wskutek wadliwie wykonanej kanalizacji deszczowej, mieszkańcy osiedla narażeni są na trudności z przedostaniem się na drugą stronę - podkreśla Matyja. 

Przejście podziemne na os. KarpackimPrzejście podziemne na os. Karpackim Interpelacja radnego Romana Matyi

Samo przejście jest w opłakanym stanie. Ściany pokryte są wieloma warstwami graffiti. Niebezpieczne są też same schody, które przez lata niszczeją - Na dzisiaj stanowią one zagrożenie dla życia - podkreśla radny. 

- Według mnie ta sytuacja nie może dalej trwać - kończy Matyja. Radny zwrócił się do Prezydenta z prośbą o zorganizowanie przeglądu urządzeń kanalizacyjnych, a także wykonanie niezbędnego remontu. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.