Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mundurowi zostali wezwani na interwencję do jednego z domów w powiecie bielskim, gdzie nietrzeźwy mężczyzna wszczął awanturę ze swoją 30-letnią żoną.

- W czasie kłótni zaatakował pokrzywdzoną. Kopnął kobietę w plecy i odepchnął tak mocno, że upadła na podłogę, doznając obrażeń ciała - mówi Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji.

Kobieta poprosiła o pomoc znajomych mężczyzn, którzy obezwładnili awanturnika i przytrzymali go do przyjazdu policjantów. Napastnik szarpał się i wyrywał, próbując uciec. Po chwili został przekazany w ręce mundurowych. Policjanci zakuli go w kajdanki i poddali badaniu alkomatem. Badanie wykazało, że zatrzymany miał w organizmie 1,6 promila alkoholu.

Mężczyźnie postawiono zarzuty znęcania się nad żoną, uszkodzenia jej ciała oraz gróźb karalnych kierowanych wobec szwagra. Policjanci doprowadzili zatrzymanego do prokuratury. Aby zapobiec dalszej eskalacji jego agresji, prokurator nakazał mu opuścić dom, w którym do tej pory mieszkał wspólnie z żoną i ich 2-letnią córką. Zakazał mu też zbliżania się do pokrzywdzonej i zastosował wobec niego policyjny dozór

Zatrzymanemu napastnikowi grozi do 5 lat więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.