Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult nie będzie walczył o kolejną kadencję na tym stanowisku. Ogłosił w czwartek, że jego komitet i on sam wezmą udział w wyborach do rady miasta. Poprze kandydaturę Jarosława Klimaszewskiego (PO), obecnego przewodniczącego rady miasta, który zapowiedział walkę o stanowisko prezydenta miasta.

Nie wstał dla papieża

Na konferencji prasowej prezydent Krywult poświęcił kilka słów także m.in. jednemu z kandydatów na bielskich radnych. Chodzi o Janusza Buzka, wiceprzewodniczącego partii Porozumienie Jarosława Gowina w okręgu bielskim. Krywult przypominał, że gdy Buzek był radnym miejskim w Chorzowie, opuścił wiele posiedzeń komisji i sesji. Ale to niejedyna jego wina.

 - Startuje z pierwszego miejsca na liście PiS. W 2014 roku Sejmik Województwa Śląskiego miał sesję wyjazdową w bielskim ratuszu. Głosowano wtedy nad uchwałą w sprawie zbliżającej się kanonizacji papieża Jana Pawła II. Pan Buzek był jedynym radnym, który nie wstał, gdy czytano projekt tej uchwały. Był też jednym radnym, którzy za nią nie zagłosował. Papież nie zasłużył na takie traktowanie - mówił prezydent Krywult, dodając, że dziwi się, iż taka osoba jest na liście PiS

Z jego wypowiedzi wynikał, że świetnie wie, iż Janusz Buzek jest protestantem. Opowiadał jednak, że gdy był uczniem i w klasie wspólnie odmawiano modlitwę, kilkoro uczniów wyznania mojżeszowego też w tym czasie wstawało z miejsc. - To po prostu dowód wzajemnego szacunku - przekonywał prezydent.

Krewny "tego" Buzka

O Buzku mówiło się, że może w najbliższych wyborach walczyć o stołek bielskiego prezydenta albo dogadać się z PiS na objęcie stanowiska wiceprezydenta w razie wygranej kandydata tej partii. Buzek był kiedyś członkiem PO. Do Gowina przeszedł w 2015 roku. - Pielęgnuję wartości konserwatywne. PO mocno zeszła w lewą stronę. Mam tu na myśli chociażby znaną konwencję antyprzemocową, rozmywanie definicji małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety. Mam też na myśli ostatnio ustawę o in vitro - wymieniał Buzek w czasie konferencji prasowej.

Janusz Buzek jest dalekim krewnym Jerzego Buzka. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.