Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przypomnijmy: podczas czwartkowej konferencji prasowej Jacek Krywult zapowiedział, że nie będzie ubiegał się po raz kolejny o stanowisko prezydenta Bielska-Białej. Poświęcił też parę słów m.in. Januszowi Buzkowi, który startuje do Rady Miasta z numerem 1 z listy PiS. - Nie wstał, gdy czytano projekt uchwały dotyczącej kanonizacji papieża - przypominał prezydent Krywult.

Prezydent o kandydacie: "Startuje z listy PiS, a nie poparł uchwały w sprawie kanonizacji Jana Pawła II"

Buzek odpowiada prezydentowi Krywultowi w liście, który od niego otrzymaliśmy.

List od kandydata

"Pragnę odnieść się do uwag prezydenta Jacka Krywulta pod moim adresem przedstawionych podczas czwartkowej konferencji prasowej. Jestem przekonany,  iż „przywilej” poświęcenia czasu mojej osobie wynika z faktu, że od blisko roku w artykułach i na vlogu celnie punktuję błędy prezydenta, opierając się na faktach i sprawdzonych danych.

W sierpniu Prokuratura Okręgowa rozpoczęła śledztwo w sprawie finansowania przez miasto klubu TS Podbeskidzie na podstawie zgromadzonego przeze mnie obszernego materiału. Solą w oku są zapewne także ambitne projekty mojego środowiska politycznego np. Beskidzkie Laboratoria Młodych Odkrywców, Bielsko-Biała Specjalną Strefą Przedsiębiorczości oraz Program Rozwoju Komunikacji i Transportu w Bielsku-Białej, które to projekty uwydatniają liczne zaniedbania Urzędu Miasta w ostatnich latach. Nie bez znaczenia są na pewno wyniki sondażu prezydenckiego, przeprowadzonego przez „Dziennik Zachodni” w kwietniu br. Uzyskałem w nim wysokie, 10 proc. poparcie. Poparcie społeczne Przemysława Drabka i mojej osoby pokazuje, że Obóz Zjednoczonej Prawicy jest silny i zagraża w kontekście wyborów obecnemu zużytemu układowi władzy. 

Jestem związany z miastem

W Bielsku-Białej mieszkam od 2010 r., ale z miastem jestem emocjonalnie związany od dzieciństwa. Dość powiedzieć, że tutaj sprowadzili się w 1948 r. moi dziadkowie i wychowała się mama. Na bielskich cmentarzach spoczywają wszyscy moi dziadkowie, tata i troje pradziadków.

Z mojej aktywności i zaangażowania jako radnego Chorzowa w latach 2006-2010 nie jestem dumny. Bielsko-bialski portal nie jest dobrym medium, aby przeprosić Chorzowian, ale wiem, że jestem im to winien.

Pragnę natomiast podkreślić, że jako radny Sejmiku Śląskiego w latach 2010-2014 zrobiłem dla naszego regionu bardzo wiele. Pozyskałem ponad 20 mln zł. na modernizację dróg wojewódzkich, poprawę bezpieczeństwa publicznego, renowację zabytków oraz sport dzieci i młodzieży. Złożyłem 51 interpelacji. Gorliwie włączyłem się w obronę szkoły podstawowej i gimnazjum w Kamienicy przed groźbą zamknięcia lub przeniesienia. Oferowałem panom Krywultowi i Klimaszewskiemu gotowość pomocy w zabieganiu o interesy miasta przed samorządem wojewódzkim. Spotkałem się z bierną postawą. O moim zaangażowaniu i pracowitości mogą więc zaświadczyć m.in wójtowie i radni gminni Powiatów Bielskiego, Cieszyńskiego i Żywieckiego.

Celem uchwały Sejmiku Śląskiego z 2014 r. związanej z kanonizacją papieża Jana Pawła II nie było jedynie upamiętnienie znakomitego Polaka oraz jego bezspornego znaczenia dla naszego narodu. Uchwała miała zapisy o charakterze ściśle religijnym. Jako ewangeliczny chrześcijanin nowonarodzony w 2012 r., czerpiący nauki Chrystusa wyłącznie z Biblii, a nie także tradycji, nie mogłem w zgodzie z sumieniem przyjąć innej postawy. Przypomnę, że przy innej okazji głosowałem za przyjęciem uchwały upamiętniającej osobę i działalność wielkiego patrioty, księdza katolickiego Józefa Londzina. Uważam, że większość naszego społeczeństwa akceptuje zasadę wolności religijnej, która ma piękną historię w naszej ojczyźnie i moja postawa jest zrozumiała.

Z satysfakcją podkreślę, że w kontekście zaufania, z jakim spotykam się w PiS, partia ta nawiązuje do najlepszych tradycji pluralizmu religijnego w Rzeczypospolitej. Tymczasem w przeszłości w PO spotkałem się z ostracyzmem z racji moich biblijnych i konserwatywnych poglądów."

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.