Zastępca naczelnika wydziału kryminalnego w czechowickim komisariacie, w drodze na wesele swojej siostry, zatrzymał nietrzeźwego kierowcę. Mężczyzna jadący renault miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Za to przestępstwo zatrzymanemu grożą teraz 2 lata więzienia oraz wysoka grzywna.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło na ul. Spacerowej w Tresnej. Policjant jechał na wesele swojej siostry. W pewnym momencie zauważył kierowcę renault, który wykonywał niekontrolowane manewry. - Sprawca ignorował wszelkie przepisy ruchu drogowego i stwarzał poważne zagrożenie bezpieczeństwa. Omal nie wjechał w samochód policjanta - wyjaśnia Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji.

Zastępca naczelnika wydziału kryminalnego natychmiast poinformował o tym dyżurnego w Żywcu, a sam zaczął jechać za samochodem sprawcy. Dzięki temu policjanci z żywieckiej drogówki bardzo szybko namierzyli, gdzie znajduje się renault. Już po chwili sprawca był w rękach mundurowych.

Za kierownicą siedział 69-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi mu wysoka grzywna oraz kara nawet 2 lat więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem