Pacjent szpitala psychiatrycznego w Cygańskim Lesie w Bielsku-Białej najpierw zdemolował oddział, a później ukradł samochód należący do ekipy budowlanej i uciekał ulicami miasta.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Bielscy mundurowi otrzymali zgłoszenie ze szpitala tuż po godzinie 9. Według zgłaszającego mężczyzna miał uciec ze szpitala psychiatrycznego. Wcześniej pacjent zdemolował oddział, na którym przebywał. Uciekając, zabrał ze sobą odłamek szkła z rozbitych wcześniej przez siebie drzwi szpitalnych. Słusznej postury pacjent w trakcie ucieczki był cały we krwi.

Pacjent szpitala psychiatrycznego pędził ulicami

Zakrwawiony mężczyzna uciekł w kierunku ul. Partyzantów i zaczepił wjeżdżającą na teren posesji ekipę budowlaną. Zażądał papierosa, a następnie kluczyków do pomarańczowego mercedesa. Gdy zobaczył, że te znajdują się w stacyjce, wsiadł i odjechał skradzionym samochodem.

Mężczyzna uciekał aż do skrzyżowania ulic Morskie Oko i Doliny Miętusiej. Tam porzucił samochód. Mundurowi złapali pacjenta po godzinie 10 w rejonie na ul. Rejtana. Mężczyzna został przewieziony z powrotem do szpitala, a sprawą zajmie się Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem