W środku nocy ze środy na czwartek w budynku przy ulicy Wyższa Brama w Cieszynie wybuchł pożar. W piwnicy paliły się m.in. plastikowe odpady, które wydzielały bardzo ostry i niebezpieczny dla zdrowia dym rozprzestrzeniający się po całej kamienicy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mieszkająca w budynku 43-latka powiadomiła służby ratunkowe i zaalarmowała sąsiadów, którzy dzięki niej zdążyli bezpiecznie opuścić mieszkania. Jako pierwsi na miejsce dotarli cieszyńscy policjanci. Dopytywali lokatorów, czy ktoś nie został w mieszkaniu. Gdy tylko dowiedzieli się, że matka z dzieckiem zamieszkujący na ostatnim piętrze nie opuścili jeszcze mieszkania, natychmiast ruszyli z pomocą.

Okazało się, że w zamku utknął złamany klucz, a drzwi są tak zamontowane, że do wyważenia ich niezbędny jest specjalistyczny sprzęt hydrauliczny. Podczas oczekiwania na przybycie strażaków policjanci rozmawiali z kobietą i uspakajali ją, udzielali też instruktażu, jak powinna zachować się, by nie zatruć się czadem. Na szczęście chwilę później strażacy wyważyli drzwi i razem z policjantami przekazali uratowanych lokatorów w ręce ratowników medycznych.

Interweniujący policjanci zostali przewiezieni do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Super policjanci ... sami się podtruli ale babce i dziecku nic się nie stało...............brawo policja Babka nie wychodziła z mieszkania ze miała ułamany klucz w zamku ??
    już oceniałe(a)ś
    0
    0