Bielscy policjanci przeprowadzili akcję wymierzoną w sprawców najczęściej popełnianych w lasach wykroczeń. Chodziło im m.in. o osoby, które nie sprawują właściwej opieki nad psami. Nie bez przyczyny - kilka dni temu na Koziej Górze został pogryziony mężczyzna.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Działania „Bezpieczny las” prowadzone były w rejonie Klimczoka, Szyndzielni, Błatniej oraz Koziej Góry, Cygańskiego lasu i doliny Wapienicy. - Policjanci patrolowali tereny leśne. Celem ich działań było ujawnianie sprawców najczęściej popełnianych wykroczeń polegających, m.in. na złamaniu zakazu wjazdu do lasu pojazdami mechanicznymi, kradzieży drewna oraz braku ostrożności przy sprawowaniu opieki nad zwierzętami - mówi Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji.

Policjanci ze szczególną uwagą przyglądali się właścicielom psów. Nie bez przyczyny - kilka dni temu w rejonie Koziej Góry doszło bowiem do pogryzienia mężczyzny przez wolno biegającego psa. - Właściciele czworonogów nie mogli liczyć na pobłażanie. Kilku z nich pouczono za to, że nie zachowali należytych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. W miejscu publicznym mężczyźni puścili psy bez kagańców i smyczy - wyjaśnia Jurasz.

W najbliższym czasie zostaną przeprowadzone podobne działania.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem