Ksiądz Tomasz Duszkiewicz, kapelan leśników, nie ma prawa przechowywać trofeów m.in. rysia, wilka i puszczyka. Dzięki Pracowni na rzecz Wszystkich Istot z Bystrej sprawa nie została zamieciona pod dywan, ksiądz stracił wydane na chybcika pozwolenie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O kapelanie Lasów Państwowych księdzu Tomaszu Duszkiewiczu, prywatnie przyjacielu byłego ministra środowiska Jana Szyszki i zwolenniku wycinki Puszczy Białowieskiej, zrobiło się głośno w 2017 roku, kiedy w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych utworzono dla niego etat doradcy podlaskich leśników.

Później tygodnik „Newsweek” opublikował rozmowę ze znajomymi ks. Tomasza Duszkiewicza, według których duchowny wiele razy chwalił się, że nielegalnie zabił rysia. Miał zwierzę postrzelić, a potem udusić sznurkiem. Media pisały o tym, że w domu kapelana można znaleźć także trofea wilka, żubra i puszczyka, czyli gatunków objętych w Polsce ścisłą ochroną.

Ekolodzy górą

Jak mówią ekolodzy, księdzu błyskawicznie udało się zdobyć zgodę na przechowywanie trofeów od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku.

- Zajęło mu to jeden dzień, zrobił to, gdy zaczęły się tym interesować media - mówi Radosław Ślusarczyk, prezes Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, która zajęła się sprawą.

"Polska Partia Myśliwych" nie może dyktować warunków

Ksiądz przekonywał, że wszystkie okazy otrzymał w prezencie. Ekolodzy postanowili nie składać broni. - Generalny dyrektor ochrony środowiska stwierdził decyzji legalizującej przetrzymywanie przez księdza okazów najcenniejszych gatunków zwierząt w Polsce, symboli ochrony przyrody - mówi Ślusarczyk.

Dodaje, że nie udałoby się to, gdyby nie wsparcie wielu osób, które zdecydowały się na partycypowanie w kosztach interwencji prawnej. Ekolodzy zapowiadają, że zgłoszą sprawę nielegalnie przechowywanych trofeów chronionych zwierząt policji.

Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska potwierdza w odpowiedzi dla „Wyborczej”, że zapadła taka decyzja. "Decyzją z dnia 3 grudnia 2018 r., znak: DZP-WP.6401.23.2018.IŁ1, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska stwierdził nieważność decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku z dnia 18 sierpnia 2017 roku, którą zezwolono na odstępstwo od zakazów przetrzymywania i posiadania okazów gatunków zwierząt chronionych: skóry, medalionu i czaszki wilka, skóry żubra, trofeum rysia i okazu puszczyka" - czytamy w mailu.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Zawsze uśmiechnięci i nieważne czy to molestowanie dzieci, czy mordercy przyrody, czy grabież majątku narodowego dotąd zawsze byli bezkarni. Ale czasy się zmieniają i zaczynają im się dobierać tam, gdzie oni dzieciom nie powinni się dobierać.
    już oceniałe(a)ś
    13
    0
    Traktowanie sługi bożego jak zwyczajnego obywatela to pogwałcenie prawa bożego które ma pierwszeństwo przed prawem ludzkim....powinna być ekskomunika takiego faceta i dodatkowo skazać na męki piekielne realizowane przez biskupa Flaszkę
    już oceniałe(a)ś
    1
    0