Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej ma już własną karetką do przewozu noworodków. Samochód kosztował pół miliona zł i został zakupiony dzięki finansowej pomocy budżetu państwa oraz bielskiego Starostwa Powiatowego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Służąca do transportu noworodków karetka „N” jest w bielskim Szpitalu Pediatrycznym już od wakacji, ale była wypożyczona. Teraz szpital ma już własną, nowoczesną karetką „N”, która kosztowała 511 tysięcy zł. 80 procent tej sumy pochodziło z budżetu państwa, 16 procent z budżetu starostwa, a 4 procent to środki własne szpitala.

Jak informuje lekarz Jan Wilam z obsługującego karetkę zespołu neonatologicznego, jest ona wyposażona w inkubator transportowy z respiratorem, a także w pompy infuzyjne oraz nowoczesny sprzęt monitorujący. Karetka „N” służy do przewozu noworodków, także wcześniaków, z miejsca urodzenia do ośrodka medycznego o wyższym stopniu referencyjności. Często są nią transportowane noworodki w stanie zagrożenia życia, między innymi z niewydolnością oddechową.

Karetką można przewieźć np. wcześniaka z oddziału noworodkowego któregoś ze szpitali powiatowych do Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Noworodków i Dzieci w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej, albo  noworodka z wadą serca do specjalistycznego ośrodka kardiochirurgicznego w Katowicach lub w Zabrzu.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem