Ratownicy Beskidzkiej Grupy mają w ostatnich dniach pełne ręce roboty. W Szczyrku udzielali pomocy trzem poważnie rannym osobom.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do wypadku doszło w rejonie Suchego w Szczyrkowskim Ośrodku Narciarskim na dawnej trasie wyciągu orczykowego. Grupa kilku osób zjeżdżała tam w środku nocy na „jabłuszkach”. Zderzyli się z drzewem, trzy osoby zostały poważnie ranne.

Na miejsc wyruszyli ratownicy z Hali Skrzyczeńskiej. Nie zdążyli wrócić do bazy po poprzedniej wyprawie. Poszukiwali narciarza, który zboczył z trasy i zabłądził, na szczęście odnaleźli go żywego, w środku lasu, w głębokim śniegu. Dołączyli do akcji ratownicy ze szczyrkowskiej bazy. Do transportu rannych użyto sań kanadyjskich oraz skutera.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem