Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Grypa, często bagatelizowana, może się okazać dramatyczna w skutkach. W bielskim Szpitalu Wojewódzkim aż 16 razy stwierdzono u przyjmowanych pacjentów wirusa AH1N1 – tzw. świńską grypę. Zmarły trzy osoby, ale główną przyczyną zgonu nie był ten konkretny typ wirusa, a po prostu długa, wyniszczająca organizm grypa oraz jej powikłania.

 - W związku ze zwiększoną liczbą zachorowań na infekcje grypowe, w tym grypę AH1N1, z dniem 29 stycznia 2019 r. wprowadzam zakaz odwiedzin pacjentów Oddziału Chorób Wewnętrznych i Diabetologii, a w pozostałych Oddziałach tut. Szpitala ograniczenie odwiedzin do 1 osoby odwiedzającej u pacjenta, w godzinach 16-18 – czytamy w komunikacie Ryszarda Batyckiego, dyrektora placówki.

 Lekarze apelują o rozwagę, bo objawy grypy często są bagatelizowane, a z powodu tej choroby tylko w ostatnim tygodniu stycznia w Polsce 1326 osób było hospitalizowanych. W województwie śląskim było to 127 osób, z czego 24 – w Bielsku-Białej. Statystycznie, ponad 100 mieszkańców stolicy Podbeskidzia codziennie zarazi się grypą – a ta tendencja niestety rośnie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.