Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Plebiscyt jest już teraz tajny, nie widać liczby głosów oddanych na poszczególne drzewa. Tuż przed utajnieniem wyników polskie Klęczące drzewo z Krasnegostawu miało 11 tys. 125 głosów i było na 10 miejscu. Prowadził dąb Abramtsewo z Rosji (30 tys. 722 głosy). Zwycięzcę poznamy już 19 marca podczas Ceremonii Rozdania Nagród w Brukseli.

Klęczące drzewo z Krasnegostawu w województwie lubelskim wygrało polską edycję konkursu Drzewo Roku 2018 prowadzonego przez Klub Gaja. Ciekawy klon ma nie tylko niezwykły wygląd.

- Jego historia jest bardzo wyjątkowa. Jeszcze kilkanaście lat temu był wskazany do wycinki, jako „nieestetyczny i zdeformowany”. Spotkało się to jednak ze sprzeciwem społecznym, w rezultacie którego drzewo  zostało uratowane. Dziś jest popularnym obiektem dla fotografów, miejscem zabaw dzieci, a także częstym tematem dzieł plastycznych - przypominają ekolodzy.

Konkurs Europejskie Drzewo Roku zwraca uwagę na ciekawe drzewa w Europie. Jego organizatorem jest Environmental Partnership Association (EPA) z siedzibą w Brukseli. W finale biorą udział zwycięzcy etapów krajowych. W Polsce w tym roku odbywa się już 9. edycja konkursu Drzewo Roku organizowanego przez Klub Gaja. W poprzednich edycjach europejskiego konkursu polskie drzewa trzykrotnie stawały na podium. W 2013 roku platan z Kóz zdobył 2. miejsce, w 2014 roku na 3. miejscu był Dąb Wybickiego z Będomina, a w 2017 roku zwycięzcą konkursu został Dąb Józef z Wiśniowej w województwie podkarpackim.

W tym roku w konkursie bierze udział 15 drzew z całej Europy. Zagłosować na drzewo z Krasnegostawu można tutaj.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.