Policjanci z wydziału ruchu drogowego bielskiej komendy zatrzymali 56-letnią kobietę, która kierowała volkswagenem w stanie nietrzeźwości. Kierująca została zatrzymana w mieszkaniu, chwilę po tym jak zaparkowała swój samochód na parkingu przed blokiem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło na ul. Kazimierza Wielkiego w Bielsku-Białej. - Kierująca volkswagenem wyjeżdżała z parkingu. W czasie tego manewru wjechała w przydrożny budynek, uszkadzając elewację. Kontynuowała jazdę odbijając się od krawężników. Przy okazji uszkodziła karoserię swojego samochodu - wyjaśnia Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji.

Jej niekontrolowane manewry nie umknęły uwadze kobiety, która była świadkiem tego zdarzenia. Kierująca ruszyła w pościg za sprawczynią. Jednocześnie relacjonowała policjantom informacje o drodze jej ucieczki. Kobieta w volkswagenie jechała zygzakiem, a po drodze ignorowała wszelkie możliwe przepisy ruchu drogowego, stwarzając poważne zagrożenie. Przejechała rondo na wprost i zatrzymała się przed blokiem w bielskich Komorowicach. Chwilę później była już w rękach policjantów.

Zatrzymana nie była w stanie dmuchnąć w alkomat. Pobrano od niej krew do dalszej analizy na zawartość alkoholu. Straciła już prawo jazdy. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi jej teraz do 2 lat więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem