Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pod koniec stycznia głośno zrobiło się o tym, że Stanisław Żółtek, były wiceprezydent Krakowa i europoseł Kongresu Nowej Prawicy założył partię "Polexit". Jej głównym postulatem jest wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej. - Do tej pory mówiliśmy, że wyjdziemy z Unii, jeśli ta się nie zmieni. Teraz mówimy: wychodzimy z Unii, chyba że ta się zmieni. To może niewielka, ale zasadnicza różnica - wyjaśniał Żółtek w rozmowie z Dziennikiem Polskim.

Polexit zachęca do pracy w komisjach podczas majowych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Przysługuje za to dieta w wysokości od 350 do 500 złotych. Informację Polexit zamieścił na Facebooku, jest tam adres strony, na której można się zgłosić. Radna Biegun udostępniła informację na swoim profilu.

- Od radnych wojewódzkich powinno się wymagać większego rozsądku. Takie osoby nie powinny promować informacji partii, które są za wyjściem Polski z Unii Europejskiej - uważa mieszkaniec Żywiecczyzny, który podesłał nam tę informację.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.