Spółka Cavatina Holding S.A. przygotowała projekt urbanistyczny obejmujący rewitalizację i przebudowę 15 hektarów ścisłego centrum Bielska-Białej. To byłaby rewolucja.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ulice 3 Maja oraz Zamkowa miałyby zostać przekształcone w deptak miejski, plac Wojska Polskiego stałby się reprezentacyjnym placem miejski, projekt zakłada też odbudowę zabudowy kwartałowej ulic Cyniarskiej i Mostowej.

- Działania w rejonie ul. 3 Maja/Zamkowej zakładają skierowanie tranzytowego ruchu samochodowego do tunelu drogowego połączonego z istniejącym tunelem kolejowym. W miejscu odzyskanej przestrzeni powstanie deptak łączący skwer Esperanto z następującymi po sobie placami miejskimi: Chrobrego, Teatralnym oraz Żwirki i Wigury - czytamy w opisie projektu.

Plac Wojska Polskiego
Plac Wojska Polskiego  Fot. Tomasz Fritz / Agencja Wyborcza.pl

Miałaby powstać w ten sposób unikalna, ekskluzywna przestrzeń miejska „obudowana” prestiżowymi budynkami jak: Zamek Sułkowskich, Teatr Polski, gmach Poczty Polskiej , Hotel President, muzeum Stara Fabryka, a wszystko połączone zespołami kamienic Karola Korna.

Opera czy muzeum?

Rewitalizacja placu Wojska Polskiego zakłada likwidację parkingów naziemnych , przebudowę płyty placu , wprowadzenie zieleni i małej architektury, oraz budowę wielopoziomowego garażu pod jego powierzchnią. Pomysłodawcy przypominają, że ten plac to historyczny rynek Białej.

Odbudowa tkanki miejskiej pomiędzy rzeką Białą, ulicą Cyniarska i Mostową zakłada likwidację wybudowanego w latach 80. XX wieku  domu handlowego Klimczok wraz z częścią zabudowy byłych zakładów Finex. Miałby tam powstać m.in. obiekt użyteczności publicznej wysokiej kultury np. opera, muzeum, filharmonia.

- Projekt przeprowadza wielowątkowe analizy: komunikacyjne, transportu miejskiego, dostępności, zieleni, uwarunkowań historycznych, struktury zabudowy i kompozycji urbanistycznej. Określa wytyczne do zmian komunikacyjnych, definiuje na nowo place miejskie, wprowadza nową zabudowę, ciągi piesze, zieleń urządzoną - czytamy.

Co na to prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski? - To bardzo odważna koncepcja, na pewno nie na dziś, ale warto nad nią dyskutować. Cieszę się, że mieszkańcy chcą rozmawiać, zgłaszać pomysły, przedstawiać swoje wizję miasta. Wraz z otwartością urzędu idzie w parze otwartość mieszkańców. Bardzo mnie to cieszy - powiedział „Wyborczej”.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem