Policjanci z bielskiej drogówki zatrzymali 49-latka z Chorzowa, który kierował samochodem będąc pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 1,5 promila. To nie był jego pierwszy tego rodzaju występek.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mundurowi patrolowali ulice Czechowic-Dziedzic nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator. Na ul. Górniczej zauważyli kierującego samochodem marki Lublin, który przejechał przez skrzyżowanie nie zatrzymując się przy znaku „Stop”.

Policjanci zatrzymali samochód do kontroli drogowej. Od kierowcy wyczuwalna była woń alkoholu, dlatego zbadali stan jego trzeźwości. Badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu we krwi. Dodatkowo po sprawdzeniu go w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, że w przeszłości mężczyzna był już karany za przestępstwo drogowe, za co sąd w lutym tego roku orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Teraz o losie 49-latka zadecyduje sąd. Za przestępstwa, których się dopuścił grozi mu nawet 5 lat więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Skąd on dowal samochód typu Lublin ???? ....... to przecież zabytek
    już oceniałe(a)ś
    0
    0