Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rzepce przed uwolnieniem założono obrożę telemetryczną, dzięki której przyrodnicy mogą śledzić jej losy. Kilka tygodni temu wilczyca urodziła szczenięta. - Rzepka jest w doskonałej kondycji, spędza sporo czasu z potomstwem, ale coraz częściej wychodzi też na polowania. W opiece nad młodymi pomaga jej partner oraz drugi wilk, prawdopodobnie starsza córka lub syn. Mamy nadzieję, że zainstalowane w pobliżu miejsca wychowu szczeniąt fotopułapki dostarczą nam bardziej szczegółowych informacji - informują przyrodnicy ze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”.

Przejścia dla zwierząt są potrzebne. Wilk Miko wiele razy pokonywał dzięki nim autostradę

Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” zajmuje się badaniem żyjących w Polsce drapieżników. Przyrodnicy często są wzywani, gdy pomocy potrzebuje wilk czy ryś. W styczniu robotnicy leśni pracujący w Puszczy Rzepińskiej zauważyli uwięzionego we wnykach wilka. Natychmiast poinformowali nadleśnictwo Świebodzin, a leśnicy poprosili o pomoc przyrodników.

Z Bielska-Białej do Puszczy Rzepińskiej jest prawie 500 km, jednak przyrodnicy zdecydowali się wyruszyć na pomoc. Zespół Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” - Sabina Nowak, lekarz weterynarii Izabela Całus, Michał Figura i Robert Mysłajek - dotarł na miejsce w nocy. Wilczyca, która ze względu na miejsce znalezienia otrzymała imię Rzepka, miała mnóstwo szczęścia. Badająca ją lekarz weterynarii stwierdziła, że przytrzymująca ją za brzuch metalowa linka nie spowodowała poważniejszych obrażeń.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.