Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Jaworzański Wrzesień i inne imprezy gminne bez plastiku. Co wy na to? - zapytał niedawno na Facebooku wójt podbielskiego Jaworza, Radosław G. Ostałkiewicz. Od razu posypały się komentarze, mieszkańcom pomysł bardzo się podoba, kibicują wójtowi, by udało się go wcielić w życie.

Wójt czeka na opinie mieszkańców także w wielu innych sprawach.

- W związku z tym, że początek maja płata nam wszystkim z roku na rok coraz większe pogodowe figle (jest trochę deszczowo i zimno), kieruję w Waszą stronę następujące zapytanie: "Czy zamiast Jaworzańską Majówka nie lepiej byłoby np. w weekend przed rozpoczęciem wakacji organizować Dni Gminy Jaworze? - chce wiedzieć.

Kiedy ma odjeżdżać autobus?

Dopytuje też, czy mieszkańcy nie chcieliby, żeby w sobotę ostatni autobus z Bielska-Białej do Jaworza wyjechał godzinę później, informuje, że chciałby uruchomić program pomocy dla właścicieli psów adoptowanych z terenu gminy, obiecuje, że wszystkim, którzy przyślą mu kartkę z wakacji z pozdrowieniami, zrewanżuje się w takim sam sposób. - Jestem bardzo ciekaw opinii mieszkańców. Nie tylko komentują, ale też piszą do mnie w różnych sprawach - mówi wójt Ostałkiewicz.

Burmistrz Żywca Antoni Szlagor od lat we wtorki przyjmuje mieszkańców, bywają dni, gdy w różnych sprawach przychodzi wtedy nawet 60 osób. Szlagor ma swój profil m.in. na Faceobooku, na którym informuje mieszkańców o ważnych wydarzeniach w mieście i wyjaśnia, dlaczego podjął taką a nie inną decyzję. Coraz więcej mieszkańców zgłasza mu także za pośrednictwem Facebooka różne sprawy.

- Łatwiej byłoby chyba wymienić, czego mieszkańcy nie zgłaszają. Piszą do mnie o tym, gdzie są dziury w drogach, zgłaszają powalone drzewa i psy biegające samopas. Zapraszają mnie na koncerty charytatywne, piszą o swojej trudnej sytuacji i problemach - opowiada Szlagor.

Czego chcą mieszkańcy?

Szlagor dodaje, że odpowiada tylko na merytoryczne komentarze, Facebook nie jest dla niego miejscem na polemikę. Aktywni w mediach społecznościowych są także m.in. prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski oraz burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz.  To m.in. na Facebooku prezydent Klimaszewski zapytał mieszkańców Bielska-Białej, czy chcą miejskich imprez bez fajerwerków.

Samorządowcy mówią, że trzeba mieć dystans, bo mieszkańcy potrafią pisać także w nocy. - Niektórzy traktują Facebook jak okienko w urzędzie, chcą w ten sposób złożyć np. wniosek o zgodę na wycinkę drzewa. To niemożliwe, przynajmniej na razie, bo może dożyjemy czasów, gdy wszystko będzie się załatwiać w jakimś jednym, wirtualnym  miejscu - śmieje się wójt.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.