Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pożarem objęte były palety składowane obok budynku oraz dach pokryty blachą trapezową. Strażacy polewali wodą dach i palety oraz prowadzili działania w środku budynku. Rozbierali też część dachu, a nadpalone elementy dogaszali. Po ugaszeniu ognia pomieszczenia produkcyjne sprawdzili czujnikami na obecność tlenku węgla.

W wyniku pożaru spaleniu uległo poszycie dachu, narzędzia i towar, a także palety składowane na zewnątrz przy ścianie budynku. Akcja gaśnicza trwała blisko cztery godziny. Przyczynę pożaru ustala policja.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.