Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Klub Gaja, Koalicja Ratujmy Rzeki, WWF Polska i kolektyw Siostry Rzeki zapraszają każdego, komu leży na sercu los naszych rzek i jezior do włączenia się w europejską akcję BIG JUMP.

- W tym roku wchodzimy do wody z przesłaniem zaprzestania niszczenia polskich rzek pod pozorem zapobiegania klęskom powodzi czy wysychania naszego kraju. Nie można w czasie zmiany klimatu korzystać z betonowych rozwiązań pogłębiających skutki gwałtownych opadów czy katastrofalnej suszy. Ochrona rzek przed dewastacją staje się naszym patriotycznym i obywatelskim obowiązkiem - mówi Jacek Bożek z Klubu Gaja, koordynator Big Jump w Polsce.

Ekolodzy mówią, że katastrofa klimatyczna wymaga nowatorskich środków. By zatrzymywać wodę tam, gdzie spadnie z deszczem, potrzebne jest zaangażowanie instytucji rządowych, samorządów, biznesu oraz wszystkich Polek i Polaków. Tymczasem samorządy masowo wycinają drzewa i zamieniają w betonowe pustynie kolejne obszary w Rozwadowie, Leżajsku, Krzeszycach i innych miejscowościach. Nielegalnie przegradza się Wisłę, bo brakuje wody do chłodzenia elektrowni Kozienice, a Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej forsuje anachroniczne projekty regulacji rzek.

W beskidzkich studniach widać dno. Górale się boją o wodę

Wystarczy zanurzyć ręce

 - Co jeszcze musi się wydarzyć, abyśmy wszyscy się zorientowali, że sytuacja jest naprawdę dramatyczna? -  zastanawia się Jacek Engel z Koalicji Ratujmy Rzeki. I dodaje: "Dlaczego samorządy nie odtwarzają powierzchni przepuszczalnych i terenów zielonych? Dlaczego wodochłonnego otwartego systemu chłodzenia elektrowni Kozienice nie zastępuje się systemem zamkniętym? Dlaczego wreszcie nie zakopie się tych hydrotechnicznych trupów projektowych zwiększających ryzyko powodzi i potęgujących suszę?".

Każdy może dołączyć do akcji BIG JUMP i wejść do wody w najbliższej okolicy, a przynajmniej zanurzyć w niej dłonie czy stopy! To będzie wielki sprzeciw obywateli wobec betonowania i kanalizowania Wisły, Odry i innych polskich rzek. Więcej informacji można znaleźć tutaj.

- Po raz kolejny włączamy się do akcji BIG JUMP, ponieważ dzięki tej inicjatywie możemy dotrzeć do szerszej grupy osób i zwrócić ich uwagę na problem degradacji polskich rzek, źle zaplanowanych i niepotrzebnych inwestycji, a także prac hydrotechnicznych. Równocześnie dzięki takiej akcji chcemy przypomnieć ludziom, ile radości i piękna mogą dostarczyć nam rzeki, jeśli o nie właściwie zadbamy - mówi Karolina Kukielska z WWF Polska.

Siostry Rzeki zapraszają

W Warszawie uczestnicy spotkają się o godzinie 14.30 na plaży nad Wisłą (na wysokości Płyty Desantu). Punktualnie o godz. 15 wejdą do Wisły. Jak co roku BIG JUMP odbywa się we współpracy z m.st. Warszawą. Partnerem wydarzenia jest także Stołeczne Wodne Pogotowie Ratunkowe. Fundacja Rok Rzeki Wisły przypłynie łodziami.

Akcji towarzyszyć będzie pokaz mody strojów kąpielowych i kąpielówek zorganizowany przez kolektyw Siostry Rzeki zaangażowany w obronę Wisły. W mobilnej przymierzalni będzie można zarezerwować strój, przymierzyć i wejść w nim do Wisły podczas BIG JUMP.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.