Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Znakowanie „syntetycznym DNA” polega na naniesieniu niewidocznego dla gołego oka środka z numerem identyfikacyjnym, których znajduje się w ogólnopolskiej bazie – Narodowym Rejestrze REFIZ. Jedno takie znakowanie zajmuje od 10 do 20 minut i zależy to głównie od sprawnego wypełnienia formularzy i stanu samego roweru.

- Właściciele jednośladów po oznakowaniu roweru otrzymywali legitymację potwierdzającą znakowanie, opaski odblaskowe oraz ulotki informujące o projekcie i różnicach w przepisach obowiązujących rowerzystów po obu stronach granicy – informują cieszyńscy strażnicy.

W sumie udało się oznakować 21 jednośladów. Jak podkreśla Straż Miejska, po wcześniejszym ustaleniu terminu takie znakowanie można wykonać również w samej siedzibie straży. - Straż Miejska planuje w tym roku kilka podobnych akcji, o których będzie informować na swojej stronie internetowej www.sm.cieszyn.pl oraz w mediach lokalnych – informują strażnicy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.