Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jako pierwszy o  stanowisku Rady Sołeckiej w Istebnej pisał lokalny "Głos Ziemi Cieszyńskiej". To stanowisko, które przyjęły już niektóre samorządy w Polsce. Głosi m.in., że: „Radykałowie dążący do rewolucji kulturowej w Polsce atakują wolność słowa, niewinność dzieci, autorytet rodziny i szkoły oraz swobodę przedsiębiorców. Dlatego będziemy konsekwentnie bronić naszej wspólnoty samorządowej!”. Jest w nim mowa także o tym, że do szkół nie będą mieli wstępu gorszyciele zainteresowani wczesną seksualizacją polskich dzieci w myśl tzw. standardów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)” oraz o „administracyjnej presji na rzecz stosowania poprawności politycznej (słusznie zwanej niekiedy po prostu homopropagandą) w wybranych zawodach”.

Pomysł Rady Soleckiej w Istebnej ma zwolenników

Jak donosił "Głos Ziemi Cieszyńskiej", inicjatywa ma swoich zwolenników także w Radzie Gminy Istebna, poparła go też wójt Łucja Michałek.

Pomysł krytykuje natomiast podbeskidzki okręg Partii Razem Podbeskidzie. - „Kategorycznie potępiamy szczucie na osoby LGBT, straszenie homoseksualizmem. Geje, lesbijki, osoby biseksualne czy transseksualne żyją w naszym regionie, nie stanowią żadnego zagrożenia dla nikogo, zasługują na szacunek i równe traktowanie. Z badań społecznych wiemy, że spotykają się często z przemocą werbalną lub fizyczną. Deklaracje podobne do tej, którą planuje przyjąć Rada Sołecka w Istebnej, przyczyniają się do wytwarzania klimatu wrogości, niechęci i nietolerancji do mniejszości seksualnych. Uważamy, że nikt nie powinien być obrażany ze względu na swoją orientację seksualną, a samorząd powinien troszczyć się o wszystkich mieszkańców, niezależnie od ich orientacji” - czytamy w oświadczeniu Partii Razem.

Działacze sprzeciwiają się także demonizacji edukacji seksualnej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.