Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Droga wojewódzka nr 941 była już bardzo zniszczona, dlatego rozpoczęła się jej przebudowa, która ma potrwać do 15 października 2021 r. Na odcinku od końca istniejącej obwodnicy Ustronia do ronda na skrzyżowaniu z DW 942, czyli na długości 5,1 km droga jest rozbierana i budowana od nowa. Kosz inwestycji to 98,9 mln zł.

Ruch wahadłowy i duże korki

Przebudowa tej drogi wiąże się ze sporymi utrudnieniami. Od wiosny obowiązuje tu ruch wahadłowy na trzech odcinkach. Efektem tego są korki, które tworzą się szczególnie w weekendy, gdy jest najwięcej przyjezdnych. Według Zarządu Dróg Wojewódzkich dodatkowym kłopotem jest niezdyscyplinowanie kierowców, którzy często wjeżdżają na zwężony odcinek jezdni mimo czerwonego światła.

- Częste są przypadki, gdy kilka aut stojących na czerwonym świetle, mijanych jest przez kierowcę jadącego z tyłu i z impetem wjeżdżającego mimo czerwonego światła. W weekendy, kiedy ruch jest wzmożony, uprawnieni pracownicy firmy wykonawczej kierują ruchem ręcznie, co pozwala upłynnić ruch - wyjaśnia Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Niestety także w tych przypadkach daje się zauważyć niewłaściwe zachowanie kierowców. Tym razem niektórzy, mimo iż dostają sygnał od kierującego ruchem, że mogą jechać, zatrzymują się po chwili przed sygnalizatorem z czerwonym światłem.

W ostatnich dniach niemal codziennie wzywane są patrole policji, by rozładować korki powstające na skutek nie przestrzegania przepisów przez kierujących pojazdami.

Zmiany na drodze do Wisły

Od 26 lipca do 5 sierpnia na drodze będzie znacznie lepiej, ponieważ zacznie tu obowiązywać ruch w obie strony. Taka zmiana organizacji ruchu na czas trwania Tygodnia Kultury Beskidzkiej i ważniejszych świąt przewidziana została na etapie tworzenia dokumentacji przetargowej i zawarta w umowie z wykonawcą.

Potem jednak dotychczasowa organizacja ruchu też ma być zmieniona. Jak wyjaśnia ZDW, po analizie ruchu przez ostatnie miesiące, inspektor nadzorujący budowę, w porozumieniu z wykonawcą, podjął decyzję o zmianie organizacji prac.

Dotychczas prowadzono roboty na trzech odcinkach jednocześnie, gdzie obowiązywał ruch wahadłowy. Po 5 sierpnia prace będą wznowione na dwóch odcinkach. Z czego jeden będzie długi, a drugi znacznie krótszy. - Nie znaczy to, że przejazd będzie całkiem płynny, daje jednak nadzieję na zmniejszenie przypadków wjeżdżania pod prąd na czerwonym świetle - informuje Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.