Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poniedziałek około godziny 9 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej otrzymał zgłoszenie z prośbą o pomoc w dotarciu do szpitala rodzącej kobiety. Ojciec dziecka, który wiózł swoją partnerkę do szpitala nie znał topografii miasta.

Na al. Andersa w rejonie zjazdu z drogi S-52 oficer dyżurny wysłał patrol z drogówki. Z uwagi na fakt, że akcja porodowa była już bardzo zaawansowana, sierż. sztab. Mateusz Ryżka i sierż. sztab. Tomasz Krzyżowski radiowozem na sygnałach pilotowali samochód land rover do szpitala.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.