Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mundurowi z komisariatu w Kobiernicach zostali wezwani na interwencję do jednego z prywatnych domów w Wilamowicach, gdzie 45-letni mężczyzna wszczął awanturę ze swoją żoną. W czasie kłótni napastnik pobił swoją ofiarę. Policjanci zatrzymali awanturnika.

Do podobnej interwencji doszło w Bielsku-Białej. Policjanci udali się na ul. Witosa, gdzie w jednej z kamienic miało dojść do awantury. Przybyli na miejsce mundurowi ustalili, że 39-latek wszczął awanturę ze swoim współlokatorem. Kłótnia, która rozpoczęła się na korytarzu, przeniosła się do ich mieszkania. Napastnik bił i groził pozbawieniem życia i zdrowia 61-letniemu mężczyźnie. Policjanci obezwładnili awanturnika i zakuli go w kajdanki.

Obaj mężczyźni z policyjnego aresztu zostali przewiezieni do prokuratury, gdzie postawiono im zarzuty. Aby zapobiec dalszej eskalacji ich agresji wobec domowników, prokurator nakazał im opuścić domy, w których do tej pory mieszkali. Zakazał im też zbliżania się do pokrzywdzonych i zastosował wobec nich policyjny dozór. Za popełnione przestępstwa grozi im teraz do 5 lat więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.