Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło na terenie jednej ze stacji paliw w Bielsku-Białej. Napastnik wszedł do budynku i zażądał od obsługi podania mu jednej z serwowanych tam przekąsek. Załoga poprosiła go o uiszczenie zapłaty. Wtedy mężczyzna wyjął nóż z rękawa. Bojąc się o własne życie, obsługa podała mu towar, z którym napastnik uciekł.

Wezwani na miejsce policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Szybko ustalili, że związek z tym zdarzeniem może mieć 48-letni bielszczanin. W chwili zatrzymania miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Postawiono mu zarzuty. W piątek bielski sąd, na wniosek policji i prokuratury, podjął decyzję o jego aresztowaniu.

Grozi mu do 12 lat więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.