Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chodzi o list Janusza Januszewskiego z 2007 roku, który został wysłany m.in. do władz PO. Były działacz "Solidarności" zarzucił wtedy Mirosławie Nykiel m.in. to, że związana była z PZPR. Teraz Foltyn w czasie debaty organizowanej przez Wydawnictwo Prasa Beskidzka przypomniał o tym liście. Sprawa trafiła w trybie wyborczym do sądu.

Sąd nakazał przeprosiny

W czwartek sąd nakazał Foltynowi zaprzestania rozpowszechniania informacji z listu. Nakazał też Foltynowi w terminie 48 godzin od uprawomocnienia się postanowienia sprostować nieprawdziwe informacje w formie ogłoszenia na swoim profilu na Facebooku.

Oto treść, jaką ma opublikować lider podbeskidzkiej Konfederacji: „Bronisław Foltyn, kandydat do Sejmu z ramienia Komitetu Wyborczego Konfederacja Wolność i Niepodległość oświadcza, że rozpowszechnione przez niego nieprawdziwe informacje, dotyczące działalności Pana Janusza Januszewskiego w 2007 roku naruszały dobra osobiste Pani Mirosławy Nykiel Kandydatki do Sejmu z ramienia Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Koalicja Obywatelska PO .N i PL Zieloni. Wyrażam ubolewanie, że opublikowane przeze mnie nieprawdziwe informacje mogły podważyć zaufanie do Pani Mirosławy Nykiel w oczach opinii publicznej i takie działanie stanowiło naruszenie jej dobrego imienia”.

Foltyn ma też opublikować takie oświadczenie: „Przepraszam Panią Mirosławę Nykiel za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, dotyczących działalności Pana Janusza Januszewskiego w 2007 roku, które naruszało dobra osobiste Pani Mirosławy Nykiel. Wyrażam ubolewanie, że opublikowane przeze mnie nieprawdziwe informacje mogły podważyć zaufanie do Pani Mirosławy Nykiel w oczach opinii publicznej i takie działanie stanowiło naruszenie jej dobrego imienia ”- w terminie 48 godzin od uprawomocnienia się postanowienia.

Kandydat może się odwołać

- Sąd nakazał Bronisławowi Foltynowi wpłacenie kwoty dwóch tysięcy złotych na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia z siedzibą w Bielsku-Białej w terminie 7 dni od uprawomocnienia się postanowienia - informuje Jarosław Sablik, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej.

Postanowienie jest nieprawomocne. Foltyn może złożyć w ciągu 24 godzin zażalenie do sądu apelacyjnego, który musi rozpoznać je w ciągu doby. Od postanowienia sądu apelacyjnego nie przysługuje skarga kasacyjna i podlega ono natychmiastowemu wykonaniu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.