Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przypomnijmy: chodziło o list Janusza Januszewskiego z 2007 roku, który został wysłany m.in. do władz PO. Były działacz "Solidarności" zarzucił wtedy Mirosławie Nykiel m.in. to, że związana była z PZPR. Teraz Foltyn w czasie debaty organizowanej przez Wydawnictwo Prasa Beskidzka przypomniał o tym liście. Sprawa trafiła w trybie wyborczym do sądu.

Jeden sąd kazał przeprosić, drugi umorzył sprawę

W czwartek tuż przed wyborami sąd nakazał Foltynowi zaprzestania rozpowszechniania informacji z listu. Nakazał też Foltynowi w terminie 48 godzin od uprawomocnienia się postanowienia sprostować nieprawdziwe informacje w formie ogłoszenia na swoim profilu na Facebooku. Sąd nakazał też Bronisławowi Foltynowi wpłacenie kwoty dwóch tysięcy złotych na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia z siedzibą w Bielsku-Białej w terminie 7 dni od uprawomocnienia się postanowienia.

Foltyn złożył zażalenie do sądu apelacyjnego. Zostało rozpoznane już po wyborach, w poniedziałek, na posiedzeniu niejawnym. Sąd uchylił postanowienie sądu pierwszej instancji i umorzył sprawę.

Mirosława Nykiel dostała się do Sejmu, zdobywając drugi wynik w okręgu. Foltyn nie, choć uzyskał bardzo dobry wynik, zdobył aż 14 893 głosów. To więcej niż Grzegorz Gaża czy Kazimierz Matuszny, którzy dostali się do Sejmu z listy PiS.

Wybory parlamentarne 2019. Wyniki wyborów do Sejmu. Nowi posłowie

Wybory parlamentarne 2019. Wyniki wyborów do Sejmu. Nowi senatorowie

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.