Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło w Jasienicy. Późnym wieczorem dwóch mężczyzn zaczepiło przed jednym ze sklepów w centrum miejscowości 30-latka. Bez powodu zaczęli go bić i kopać po całym ciele i głowie. Zaatakowany mężczyzna próbował im uciec, wbiegając do sklepu. Napastnicy jednak weszli za nim i dalej zadawali mu ciosy. Dopiero gdy personel sklepu wezwał na pomoc patrol policji, uciekli w nieznanym kierunku.

Oficer dyżurny bielskiej komendy natychmiast skierował na miejsce mundurowych oraz karetkę pogotowia ratunkowego. Na szczęście zaatakowany mężczyzna nie doznał poważnych obrażeń. 30-latek nie wiedział, kto ani dlaczego go napadł i pobił.

Policjanci znaleźli napastników

Sprawą zajęli się śledczy z jasienickiego komisariatu. Na podstawie zebranych informacji oraz dostępnych nagrań z monitoringu ustalili wizerunki obydwu sprawców i rozpoczęli ich poszukiwania. Już następnego dnia po napadzie tożsamość jednego z napastników ustalił dzielnicowy z komisariatu w Jasienicy. Podejrzewany mężczyzna mieszkał kiedyś w jego rejonie służbowym.

Mundurowi zatrzymali 33-letniego mieszkańca powiatu bielskiego. Chuligan noc spędził w policyjnym areszcie. Policjanci doprowadzili zatrzymanego do prokuratury, gdzie postawiono mu zarzuty udziału w chuligańskim pobiciu. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny.

W międzyczasie kryminalni ustalili personalia drugiego ze sprawców. Okazał się nim 28-letni mieszaniec powiatu bielskiego. Stawił się na komisariacie w Jasienicy, gdzie również postawiono mu zarzuty.

Obydwu sprawcom za popełnione przestępstwo grozi do 5 lat więzienia. O ich dalszym losie zdecyduje niebawem bielski sąd.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.