Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Skąd taki pomysł? Monika Socha-Czyż, pełnomocnik towarzystwa, która bez powodzenia ubiegała się w ostatnich wyborach samorządowych o stanowisko prezydent Bielska-Białej, przypomina, że w sierpniu skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o wykreślenie z ewidencji partii politycznych Sojuszu Lewicy Demokratycznej w związku z – jak przekonywała – propagowaniem przez tę partię ustroju totalitarnego.

Do Państwowej Komisji Wyborczej wpłynął też wniosek Towarzystwa Patriotycznego im. Jana Olszewskiego o wstrzymanie rejestracji komitetu wyborczego SLD i jego kandydatów.

- Obecny przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wiesław Koźlewicz w piśmie do Towarzystwa Patriotycznego im. Jana Olszewskiego z 9 września (…) stwierdził wyraźnie, że PKW nie może podjąć żadnych działań w zakresie rejestracji komitetu wyborczego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a także rejestracji list partii postkomunistycznej, albowiem oczekuje na efekty rozpoznania naszego wniosku przez sąd - informuje Socha-Czyż.

Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z 17 września wniosek oddalił, uznając, że organem właściwym w zakresie wykreślenia SLD z rejestru partii politycznej i oceny jego programu jest Trybunał Konstytucyjny. Towarzystwo nie godzi się z tą decyzją. – Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 22 maja 2000 roku postanowił o wykreśleniu z ewidencji partii politycznych Związku Komunistów Polskich „Proletariat” – przypomina Socha-Czyż.

Dodaje, że dlatego orzeczenie zostało zaskarżone do Sądu Apelacyjnego w Warszawie, a 2 października wniosek towarzystwa dotyczący oceny programu SLD został złożony do prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej.

Zaczęło się od pomnika Berlinga

Wszystko zaczęło się od zdarzenia z 4 sierpnia, kiedy to został zniszczony pomnik Zygmunta Berlinga w Warszawie. – „Totalitarny monument zdrajcy Zygmunta Berlinga w Warszawie zniesiony społecznie przez antykomunistów z Niezłomnych!” – napisał na Twitterze przewodniczący Konfederacji Polski Niepodległej „Niezłomni” Adam Słomka. Zamieścił też zdjęcia, na których z grupką osób pozuje przy zniszczonym obelisku.

SLD złożyło zawiadomienie do prokuratury, krytycznie na temat zburzenia pomnika wypowiedział się m.in. lider SLD Włodzimierz Czarzasty. To, co mówił, nie spodobało się pani Monice.

– Argumentacja Włodzimierza Czarzastego, a zatem i program SLD, wprost nawiązują do czasów PRL i totalitarnych metod i praktyk KPP/PPR/PZPR, a także narracji narzuconej wprost z Kremla za rządów Stalina – przekonywała Socha-Czyż we wniosku do sądu o delegalizację SLD, który wysłała m.in. do wiadomości prezes PiS Jarosław Kaczyńskiego.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.