Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło w Żywcu. Mieszkaniec tego miasta zaprosił do swojego domu czterech przypadkowo poznanych młodych mężczyzn. Podczas imprezy goście ukradli biżuterię o wartości około 2,5 tys. zł.

Po otrzymaniu tej informacji kryminalni z Żywca przystąpili do działania i szybko ustalili, kto mógł dopuścić się tej kradzieży. Do policyjnego aresztu zostało przewiezionych dwóch 17-latków, 19-latek i 20-latek. Wszystkim przedstawiono zarzuty. Policjanci odzyskali też większość ze skradzionych kosztowności.

Za popełnione przestępstwo całej czwórce grozi kara nawet 5 lat więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.