Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jeszcze w kwietniu podczas konferencji prasowej na stacji kolejowej w Jeleśni przedstawiciele Stowarzyszenia „Kolej Beskidzka” poinformowali o podjęciu inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców w województwach śląskim i małopolskim, dotyczącej rewitalizacji linii kolejowej nr 97 Żywiec – Sucha Beskidzka.

Celem inicjatywy było przedłożenie obu sejmikom projektu uchwały, w której radni wystosują apel do zarządów województw z wnioskiem dotyczącym uwzględnienia przedsięwzięcia „Rewitalizacja linii kolejowej nr 97 Żywiec – granica województwa – Sucha Beskidzka” jako inwestycji kluczowej do realizacji przez województwa w perspektywie finansowej 2021-2027 ze środków Unii Europejskiej.

Potrzebne są podpisy mieszkańców

By projekt uchwały wszedł do porządku obrad i został poddany pod głosowanie, konieczne było zebranie pod nim co najmniej tysiąca podpisów mieszkańców każdego województwa. Zbiórka podpisów w województwie śląskim zakończyła się jeszcze w czerwcu, w sierpniu projekt został przyjęty jednogłośnie przez sejmik.

Jak mówią miłośnicy kolei walczący o uratowanie linii, województwo małopolskie potrzebowało aż sześciu miesięcy na przeanalizowanie projektu uchwały, dlatego zbiórka podpisów pod projektem w tym województwie może rozpocząć się dopiero teraz.

Stowarzyszenie „Kolej Beskidzka” w najbliższym czasie będzie zbierało głosy poparcia pod inicjatywą w województwie małopolskim. Działacze apelują do mieszkańców o przyłączenie się do inicjatywy poprzez pobranie list poparcia ze strony internetowej organizacji (www.kolejbeskidzka.pl) oraz ich odesłanie wraz z podpisami poparcia na adres stowarzyszenia, które inicjatywę koordynuje.

Podejmowana przez mieszkańców inicjatywa jest pierwszą tego typu aktywnością społeczną zarówno w województwie śląskim, jak i małopolskim.

 Gotowe jest studium

- Konieczność rewitalizacji linii Żywiec – Sucha Beskidzka jest sygnalizowana od lat. Jej znaczenie dla rozwoju regionu znajduje szerokie odzwierciedlenie w dokumentach strategicznych województw, jednak kiedy przychodzi czas decyzji dotyczących naboru inwestycji, władze linię Żywiec – Sucha Beskidzka konsekwentnie pomijają. Sprzeciwiamy się temu, gdyż uważamy, że mieszkańcy Polski lokalnej, tej oddalonej od aglomeracji, nie mogą być dłużej pomijani przy rozdzielaniu środków unijnych. Zasługują, jak cała reszta mieszkańców regionu, by być beneficjentami środków pomocowych. Jako organizacja społeczna zrobiliśmy właściwie wszystko, co byliśmy w stanie zrobić, aby uskutecznić proces rewitalizacji linii kolejowej Żywiec – Sucha Beskidzka. Skoro jednak te działania i nasza aktywność nie są słyszane, chcemy, aby radni usłyszeli głos mieszkańców i z tym głosem się zmierzyli, wystosowując apel lub go odrzucając - mówi Hubert Maślanka, prezes zarządu Stowarzyszenia „Kolej Beskidzka”. 

Stowarzyszenie przypomina, że w styczniu tego roku PKP PLK SA zakończyły opracowanie dokumentacji przedprojektowej dla rewitalizacji linii Żywiec – Sucha Beskidzka. W ramach opracowania nakreślono zakres przyszłych prac, oszacowano jego koszty oraz wydano decyzję środowiskową.

Opracowanie studium wykonalności odbyło się na mocy porozumienia, które zostało zawarte między Stowarzyszeniem „Kolej Beskidzka”, siedmioma samorządami powiatów żywieckiego oraz suskiego, przez które linia przebiega oraz PKP PLK SA. Na mocy porozumienia PKP PLK SA opracowały studium wykonalności, a samorządy lokalne partycypowały w jego kosztach.    

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.