Wybuch gazu w Szczyrku. Trwa akcja ratunkowa przy ul. Leszczynowej. Trzykondygnacyjny dom zamieszkiwało osiem osób. Po godz. 1 w nocy służby ratunkowe poinformowały o znalezieniu dwóch ciał: dziecka i dorosłego. Nad ranem natrafiono na kolejne dwa ciała.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do wybuchu doszło w środę wieczorem w budynku jednorodzinnym przy ulicy Leszczynowej. Huk słychać było w promieniu kilku kilometrów. Na miejscu są wszystkie służby ratunkowe. Cały czas trwa przeszukiwanie gruzowiska. Strażacy, którzy są na miejscu przeczesują je ręcznie. Nie wprowadzają ciężkiego sprzętu, ponieważ pod gruzami wciąż są ludzie. Trwa poszukiwanie czterech osób. W nocy ratownicy z ruin wydobyli trzy ciała osób dorosłych i jednego dziecka.

W domu w Szczyrku mieszkało osiem osób

- W budynku mieszkało osiem osób - mówi Roman Szybiak, oficer prasowy bielskiej policji. Na razie nie wiadomo, ile osób było w domu. Jedna z osób, która zamieszkiwała w domu, a w chwili eksplozji była w pracy przekazała służbom ratunkowym, że w środku mogą być dzieci.

W akcji bierze udział około stu strażaków. W sumie przez całą noc było tu ich aż ponad 200 z całego województwa śląskiego i innych części Polski. Na miejsce tragedii przybyła m.in specjalna grupa poszukiwawczo-ratownicza z Jastrzębia-Zdroju. Strażacy pracują rotacyjnie. Warunki są trudne. w Szczyrku jest mróz, zaś rumowisko jest wciąż bardzo rozgrzane i wydobywa się z niego dym. Do rana strażakom udało się przeszukać jego połowę.

Michał Męcik, mieszkaniec Szczyrku, świadek wybuchu mówił zaraz po eksplozji zauważył dach, który leżał na stercie gruzu. - On musiał utrudnić akcję ratowniczą - mówił. Dodał, że dom miał solidną murowaną konstrukcję.

Co było przyczyną wybuchu gazu w Szczyrku?

Ulica Leszczyńska to boczna od głównej ulicy w Szczyrku, Myśliwskiej, która jest teraz nieprzejezdna. Akcja może potrwać jeszcze wiele godzin. Na miejscu jest m.in. wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz.

Jak poinformował TVN24 rzecznik Polskiej Spółki Gazownictwa Artur Michniewicz, do wybuchu doszło prawdopodobnie w wyniku przewiercenia gazociągu przez firmę prowadzącą prace budowlane w okolicy budynku. To był gazociąg, który zasilał wiele budynków w Szczyrku.

Burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy mówił na antenie TVN24, że miasto nie przeżyło jeszcze takiej tragedii.

- Nie chcę się wypowiadać na temat przyczyn. Najważniejsze jest, żeby to zbadać. Jesteśmy w kontakcie z rodzinami osób, które tu mieszkały. Zapewniliśmy również pomoc psychologiczną. O zdarzeniu będą też w szkołach rozmawiali nauczyciele z dziećmi. Ale wszystko, co teraz powiemy, będzie blade. To byli nasi znajomi… - dodał.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    żyzandol był w Wiśle?
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Straszne! Wyrazy współczucia dla zrozpaczonych, bliskich ofiar.
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    PiSiorki dostały temat zastępczy.
    już oceniałe(a)ś
    5
    1
    Przewiercono gazociąg??? W trakcie prac budowlanych??? Wiwat beztroska i niefrasobliwość, nasze ulubione cechy narodowe...
    już oceniałe(a)ś
    3
    1
    Na Onecie jest informacja o przewierceniu rury gazowej średniego ciśnienia DN150. Zastanawia mnie jedno: ro robiła instalacja średniego ciśnienia w domu jednorodzinnym. Przy średnicy przewodu Dn150 wybuch musiał być potężny.
    Nie w domu, a obok domu. Co robiła? Ano doprowadzała gaz do domów.
    już oceniałe(a)ś
    23
    0
    @12346789
    Czyli casus Rotundy. Rozszczelnienie gazociągu SN. Przedostanie się gazu szczelinami w już przemarzniętym gruncie (Szczyrk) i przysłowiowe "okno w piwnicy". Wtedy taki scenariusz jest prawdopodobny.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    czujniki ratuja zycie
    @K.Tine
    Może lepiej nie sugerować że to wina ofiar (brak czujnika), szczególnie że tu chyba jakiś obcy kretyn przewiercił im rurę z gazem.
    już oceniałe(a)ś
    12
    0