Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prokuratorzy byli obecni przez całą noc w pobliżu miejsca tragedii, ale na razie oględziny miejsca zdarzenia nie są możliwe. - Trwa akcja ratunkowa i to ona teraz jest najważniejsza - mówi Agnieszka Michulec.

Prokuratorzy przeprowadzili oględziny zwłok wydobytych z gruzowiska. Ciała zostały przewiezione do zakładu medycyny sądowej. Akcja może potrwać nawet jeszcze kilkanaście godzin. W wybuchu gazu w Szczyrku zginęło osiem osób, w tym czworo dzieci.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.