Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło około godziny pierwszej w jednym z klubów przy bielskim rynku.

- Nietrzeźwy klient był agresywny i nie wykonywał poleceń wydawanych przez policjantów, którzy chcieli ustalić przebieg zdarzeń. Wobec braku innych możliwości stróże prawa zdecydowali o doprowadzeniu go do izby wytrzeźwień – relacjonują policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Miał dwa promile alkoholu w organizmie

Mężczyzna nie miał jednak zamiaru udać się na przymusowy nocleg. Zaczął wyzywać mundurowych i im grozić, a gdy ci nie dali się sprowokować i spokojnie kontynuowali czynności służbowe – zaatakował dwójkę policjantów, kopiąc ich. Pijany 27-latek szybko został jednak spacyfikowany, a funkcjonariusze wyszli z tego starcia bez szwanku. Mężczyzna trafił na komisariat.

Badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu we krwi. Noc mężczyzna spędził w policyjnej celi. Rankiem usłyszał zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. To występek, za który może trafić do więzienia na nawet trzy lata. O tym, czy i na ile trafi „za kraty”, zadecyduje sąd.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.